Strzały tarczowe tradycyjne – opis powstawania

Opowiem teraz w jaki sposób powstają dobre i wytrzymałe strzały – takie, które przetrwają przynajmniej jeden sezon treningów łuczniczych. W jednym sezonie strzała powinna przetrwać minimum 500 wystrzeleń z łuku do słomianki. Strzały są robione na wymiar w zestawach minimum 6 sztuk. Podstawą jest dobranie odpowiedniej długości strzał i ich giętkości. Można także dobrać podobną wagę promieni. Najpierw dobieramy promienie. Muszą one mieć odpowiednio proste i gęste usłojenie. Po uzbieraniu kilkudziesięciu sztuk prostujemy na gorąco krzywizny i zeszlifowujemy nierówności.

Kolejną rzeczą jest dobór spinu (odpowiednia giętkość). Przyszły zestaw musi mieć identyczny spin, aby strzały leciały zawsze w jednym kierunku. Później dobieramy odpowiedni grot, który wklejamy lub wkręcamy. Możemy teraz dociąć strzałę na długość.

Wycinamy osadkę na cięciwę łuku. W tym czasie możemy pokolorować promień bejcą do drewna. Kolor nada odpowiedniego charakteru przyszłym strzałom.  Tak przygotowany promień możemy okleić lotkami.

Lotki powinny mieć od 10 do 12 cm długości. Należy dokładnie rozmieścić miejsca naklejeń lotek, aby były pod równym kontem. Ważną rzeczą jest, aby lotka prowadząca była dobrze przyklejona względem osadki cięciwy. Przyklejone lotki zabezpieczamy owijką z przodu ( piórko nie strzępi się przy strzelaniu).

Dodatkowo można zrobić oplotkę wzdłuż promienia na długości lotki. Wzmacnia ona lotkę przed urwaniem i dodaje ciekawszego wyglądu. Zalecam owijkę przy osadzie. Wzmacnia ona promień, który rozłupuje się przy silnych łukach. Teraz możemy zabezpieczyć strzałę przed wilgocią impregnując ją olejem lub lakierem. Ot powstała sobie strzała – przecież to takie proste 🙂

dobieranie lotek
osadzone groty
promienie po bejcowaniu są oklejane lotkami z zastosowaniem oplotek i owijki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *