“W głowie jeszcze szumiały słowa wczorajszej pieśni, którą śpiewali przy ogniu razem ze Strzeborem i Eirą.”

Strzebor

Najemnik, lokalny watażka o mrocznej przeszłości. Pochodzi z Rugii, gdzie ojciec próbował przyuczyć go rodzinnego rzemiosła, lecz ogniste serce i niepokorna dusza sprawiły, że dosyć szybko opuścił rodzinne strony. Został chąśnikiem w bandzie napadającej na wsie i grody w dorzeczu dolnej Odry. Podczas sprzedaży łupów w Jomsborgu z kolejnej grabieży poznał Styrbjorna i wraz z karawaną udał się do Bytynia, gdzie zagrzał miejsce nieco dłużej. Niestety stare nawyki powracają i Strzebor czasami znika na dłużej aby ponownie plądrować i palić.
fot. Martyna Pająk

Najemnik Strzebor