Udaliśmy się na zaproszenie Komturii Człuchowskiej, by udział swój zapisać na kartach historii, co prawda w tym roku
z powodu transportowego nie braliśmy czynnego udziału w turnieju Walk, ale w innych dziedzinach sprawdzić się mogliśmy.
Inscenizacja bardzo wielu ludzi przyciągnęła i zabawą dla
wielu dobrą była. Jadła i napojów nie dało się ni przejeść ni przepić, a biesiada, jak przystało przy jednym wielkim stole,
do białego rana trwała. Oj takiego jadła dawno nie smakowali. Teren wokół zamku został zagospodarowany i swoim pięknem przyrody i pozostałości w postaci ruin murów zachęca do
powrotu w te przecudne i pełne tajemniczości miejsce.

Styrbiorn